Zachód słońca na Pico Do Arieiro

Zachód słońca na Pico Do Arieiro


Zachód słońca na Pico do Arieiro, który jest jednym z najwyższych szczytów Madery to dosłownie magiczny, spacer w chmurach. Wyobraź sobie pomarańczowy kolor skał, które muśnięte zachodzącym słońcem wyglądają jakby za chwilę miały spłonąć. Chmury kłębiące się gdzieś tam w dole, daleko pod Twoimi nogami wskazują jednak na to, że to niebo a nie piekło. I to dosłownie bo przecież nawet schody do nieba tutaj znajdziesz. 

Przeżyłam jeden z piękniejszych spacerów w życiu. Chętnie Ci o tym opowiem. 

 

 

Zachód słońca na Pico do Arieiro, czyli gdzie ?

Pico do Arieiro to trzeci co do wysokości szczyt Madery (1818 m n.p.m.) Zlokalizowany jest w centralnym punkcie wyspy. Można dojechać tutaj samochodem i taki środek transportu Wam też najbardziej polecam. Droga do szczytu, chociaż kręta to świetnie przygotowana. Na miejscu znajduje się ogromny, bezpłatny parking. Raczej nie musicie się martwić o miejsce. Na szczycie Pico do Arieiro możemy również wypić kawę z widokiem (takim, że Łoo!) Lokalny samorząd prowadzi tam kawiarnię, w której można też coś zjeść.  Charakterystyczny punkt dla tego miejsca to radar Nato, który wygląda jak ogromna piłeczka golfowa.

 

zachód słońca na Pico do Arieiro

 

Kiedy? 

Zależy czego oczekujesz. Pogoda w tym miejscu jest zmienna i często nie taka łatwa do przewidzenia. Szczyt Pico do Arieiro odwiedziłam 2 razy, za każdym razem powitała mnie inna pogoda. W kwietniu – w ciągu dnia i pomimo, że słonecznie to panowały tam 4 stopnie i mega silny wiatr z chmurami, które co chwilę pojawiały się na ścieżce. W czerwcu (zachód słońca) około 18 stopni, zero wiatru i chmury gdzieś daleko pod nami co jeszcze bardziej potęgowało wrażenie wysokości, na której się znajdowaliśmy. Z tymi chmurami teraz to mieliśmy szczęście,  3 dni z rzędu przed wyprawą, cała wyspa topiła się w słońcu bez ani jednej chmurki. Na szczyt najlepiej wybrać się kiedy te chmury są – tak jak już wspomniałam, to jest dopiero magia 🙂 Jeśli mam porównać te momenty to czerwcowy zachód słońca wymiata! Jeśli chcecie być uczestnikami właśnie takiego spektaklu to najlepiej pojawić się jakieś 2 godziny przed zachodem. Aż tyle bo może skusicie się też na spacer? 

 

zachod-slonca-na-pico-do-arieiro

 

Spacer między szczytami

Pico do Arieiro i Pico Ruivo, czyli najwyższy szczyt Madery łączy szlak. Podobno dawniej podążali nim poganiacze mułów. Trudno mi sobie to wszystko wyobrazić bo trasa nie należy do najłatwiejszych. Jednak jej przejście jest na mojej liście rzeczy do zrobienia. Byłam na wyspie czwarty raz i znowu tego nie zrobiłam. Tym razem trasa na szczyt Pico Ruivo została uszkodzona i na chwilę obecną pozostaje zamknięta. Można jednak przejść kawałek i tak też zrobiliśmy.  Udało się dotrzeć aż do Ninho da Mahta i schodów do nieba! Widoki po drodze… to trzeba przeżyć!

 

Zachód słońca na Pico do Arieiro

zachod-slonca-na-pico-do-arieiro

zachod-slonca-na-pico-do-arieiro

 

Moje wskazówki

Jeśli wybierasz się na wschód lub zachód słońca na Pico do Ariero to musisz wziąć pod uwagę, że kawiarnia na szczycie może być zamknięta. Co za tym idzie – nie ma toalety. Piszę o tym tutaj ponieważ na Maderze dosłownie wszędzie są toalety, bardzo często nawet bezpłatne. W tym przypadku może być problem.

Woda! Zamknięta kawiarnia = brak wody.

Weź coś ciepłego. Tutaj jest wysoko! Pogoda na szczycie może być totalnie inna niż np. w Funchal. Tym razem moją kurtkę mogłam zostawić w samochodzie. Ale w kwietniu jej nie miałam i w samej bluzie prawie zamarzałam. Zasada stara jak świat – lepiej nosić niż się prosić. 🙂

Buty – spokojnie dacie radę w zwykłych butach sportowych. Szlak prowadzący do schodków do nieba jest wyłożony kamieniem ale nie brakuje nierówności i stopni. Lepiej dla własnego bezpieczeństwa mieć stabilne obuwie. Jeśli wybieracie się szlakiem na Pico Ruivo to buty trekkingowe będą bardzo dobrym pomysłem!

Zabierz wino 🙂 Tak, jeśli planujesz zobaczyć zachód słońca na Pico do Arieiro to zabierz ze sobą wino i przyjedź 2 godziny przed zachodem. Zdążysz przejść do schodów do nieba i wrócić do punktu widokowego na szczycie aby popijając lampkę Madery podziwiać to co funduje właśnie niebo. I nie wstydź się głośno klaskać z innymi gdy schowają się ostatnie promienie słońca. Taki pokaz zdecydowanie należy nagrodzić w ten sposób. 🙂 

 

A za co jeszcze pokochasz Maderę, przekonasz się tutaj. Z kolei wszystkie bieżące informacje z Madery możesz śledzić tutaj.

Whereismyprosecco

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.