Tel Aviv co i gdzie zjeść?

Tel Aviv co i gdzie zjeść?

 

Tel Aviv – co i gdzie zjeść?

 

Tel Aviv – co i gdzie zjeść? Postanowiłam, że pierwszy z wpisów o tym właśnie mieście, będzie krótko odpowiadał na powyższe pytanie. Z kolei drugi z zaplanowanych wpisów odpowie na dodatkowe kilka innych. Dlaczego robię osobny wpis na ten temat? Ponieważ jedzenie było jednym z głównych powodów dla których od dłuższego czasu chcieliśmy się wybrać do Izraela. Mieszkając w Krakowie, mamy do dyspozycji pełno miejsc serwujących izraelskie jedzenie. Gdy pierwszy raz spróbowaliśmy tej kuchni to od razu wiedzieliśmy, że musimy wpisać ten kraj na Naszą listę. Padło na Tel Aviv ponieważ jest to ostatnio bardzo popularne miasto. Nowoczesne, z plażą, dokładnie takie jak lubimy. Jak się okazuje pełne pysznego jedzenia. Nie chcę Was zanudzać jednym długim postem, dlatego będzie na dwa razy. 🙂

 


 

 

Szakszuka, czyli podstawowa odpowiedź na pytanie co zjeść w Izraelu?

 

Szakszuka w naszej domowej kuchni występuje średnio co drugi dzień. Przewiduję, że Bartek tak chętnie gnał do Izraela po to aby chociaż przez 4 dni mieć spokój od jej robienia. W Tel Avivie miałam jej pod dostatkiem. W kuchni Izraelskiej króluje na śniadanie. Ja dorwałam się do niej od razu po przyjeździe – wieczorem 🙂 Szakszukę można spotkać w Tunezji, Egipcie czy Maroko. Jednak to w Izraelu zyskała największą popularność. Nie należy więc się dziwić, że wymieniam ją na początku wpisu Tel Aviv – co i gdzie zjeść?  Przez pojęcie szakszuki należy rozumieć bałagan, mieszankę. Danie składa się między innymi z pomidorów, cebuli, jajek i aromatycznej mieszanki ziół. Jeżeli raz spróbujesz – to już zostanie z Tobą na zawsze!

 

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

 

Na pierwszą izarealską szakuszkę usiedliśmy do knajpki, która pozornie nie wyglądała na taką, która jest nastawiona na jej podawanie. Jednak smak dania Nas nie zawiódł – tego właśnie szukaliśmy. Do szakszuki podano ciepłą pitę i soczystą sałatkę. Teraz mogliśmy już zacząć intensywne dni w Tel Avivie.

 

Dr. Shakshuka

Dobrą szakszukę można znaleźć bez problemu jednak ostatniego dnia wybraliśmy się do dr. Shakshuki w Jaffie, tutaj. Miejsce bardzo popularne. Muszę jednak przyznać, że wzbudziło we mnie skrajne emocje. Panuje tam takie zamieszanie, że masz wrażenie, że masz jeść, zapłacić i spadać. Jednak chce tam zjeść tyle ludzi, żę ciężko się chyba temu dziwić. Trzeba też uważać bo obsługa jest cwana. Na początku kelner podał Nam menu z zestawem, w którym było kilka dań. Widząc to zdecydowaliśmy, że weźmiemy 1 zestaw ( dwóch po prostu nie zjemy poza tym, jeden zestaw kosztował 87 szekli.)

Okazało się, że jednego zestawu dla 2 osób nie można zamówić i dopiero wtedy, gdy się upomnieliśmy o jakąś inną możliwość, dostaliśmy normalne menu. Z ceną np. za 1 szakszukę. Ceny tam nie są najniższe, z resztą jak w całym Izraelu. Szakszuka to koszt około 40 szekli. Ale to właśnie tam zjedliśmy najlepszą w Izraelu. Miejsce jest w starej Jaffie i samo to robi już klimat. Pomimo wszystko warto tam się wybrać i zjeść. Jest pysznie. Proponuję też nie zrażać się czystością patelni, na których podaje się tam szakszukę. 🙂 Magda Gessler miała by czym rzucać ale jest to niestety problem większości miejsc w Tel Avive. Zawsze przed wyjazdem można się zaszczepić. 😛 

 

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

 

Carmel Market – Shuk Ha’Carmel

Miejsce kultowe. Najpopularniejszy bazar w Tel Avive. Będąc w Wiedniu odwiedziliśmy na Naschmarkt, o którym pisałam tutaj. Można powiedzieć, że ten Wiedeński to taka czysta i bardziej europejska wersja właśnie tego miejsca w Izraelu. Miejsce jest bardzo autentyczne, pełne pysznego i swieżego jedzenia. Moźna tutaj kupić sery, słodycze, ryby, owoce i warzywa. Moźemy napić się wyciskanego przy Nas soku. Szczególnie polecam ten z granatu. Można do niego dodać pomarańczę, która trochę zniweluje jego gorycz.

 

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

 

Co zjeść? Oczywiście najlepszy hummus w mieście – Hummus Ha’Carmel

Na targu znajduje się Hummus Ha’Carmel. Nie mogliśmy go znaleźć, zanim tam trafiliśmy przechodziliśmy obok chyba z 5 razy. Wejście trochę przypomina synagogę i wszystko oczywiście jest w języku hebrajskim. Porcja hummusu kosztuje tam 15 szekli i można go zabrać także na wynos. Możemy wybrać jakie chcemy dodatki. Ostatecznie i bez naciągania – najlepszy hummus jaki jadłam w życiu. Gorąco polecam.

 

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

 

Kunafa – Carmel Market

Tel Aviv – co i gdzie zjeść? W pierwszym momencie na pewno nie pomyślisz o Kunafie. 🙂 Mieliśmy okazję spróbować tego dania na Carmel Market. Kunafa to tradycyjne ciasto serowe, posypane pistacjami i granatem. Podobno popularne w Palestynie wśród społeczeństwa muzłumańskiego. Nie było tanie bo za 1 porcję zapłaciliśmy 25 szekli. Byl to Nasz ostatni posiłek w Tel Avive ponieważ kierowaliśmy się już na lotnisko. Kunafa była przepyszna. Rozpływała się w ustach i na pewno kupując to nie spodziewałam się, że będzie takie dobre. Gdy na Carmel Market traficie na niepozorne stoisko z Kunafą, to nie zastanawiajcie się tylko kupujcie koniecznie!

 

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

 

Tel Aviv – co i gdzie zjeść? Oczywiście w Port Said! 

Do tej restauracji nieświadomie trafiliśmy już pierwszego dnia, jednak trochę przeraziły Nas tłumy. Wróciliśmy tam drugiego wieczoru i było przepysznie. W Port Said ciężko jest usiąść. Jednak jakoś Nam się udało. Panuje tam atmosfera luzu, jest głośno, ciasno i mega klimatycznie. Restauracja podaje malutkie dania. W zwyczaju gości jest zamawiać ich kilka. Jedynym minusem jest cena. Aby poczuć coś w żołądku trzeba zamówić co najmniej dwa dania na osobę. A Koszt jednego to nawet 50 szekli. 

 

 

W tym miejscu postanowiliśmy zaszaleć i w czasie tej kolacji nie przejmować się zbytnio Izraelskimi cenami. Zamówiliśmy po 2 dania, butelkę wina a potem jeszcze piwo. Jedliśmy coś co przypominało polskiego gołąbka, pieczonego batata z cremem fraiche (lekko ukwaszona śmietana) i gruboziarnistą solą. Danie z bakłażanem i deser, który przypominał tost francuski również podany z cremem fraiche i solą. Pomimo cen bardzo polecam to miejsce, spróbowałam smaków, które będę długo wspominać. Jeżeli kiedyś wrócę do Tel Avivu to na pewno tam zajrzę.

 

Tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

 

Barkan do kolacji

Do kolacji świetnie smakował Barkan. Jest to izraelskie koszerne wino, które robi coraz większą furorę u Nas w Polsce. Co najważniejsze – można go dostać w super cenie. W sklepie Winnacja w Krakowie, kupujemy go nawet za 23 zł. Co ciekawe w Izraelu koszt Barkana w sklepie to 50 szekli a w restauracjach grubo ponad 100. Przypominam, że 1 zł = 1 szekel. Wniosek? Za małe pieniądze można mieć trochę Izraela w swoim domu. 🙂

 

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

 

Tel Aviv – trzeba zjeść u gwiazdy 🙂

Port Said nie bez przyczyny ceni się. 🙂 Miejsce zostało stworzone przez Eyala Shaniego, który jest jednym z najbardziej cenionych szefów kuchni w Izraelu. Shani stworzył także restaurację HaSalon i Miznon w Tel Avivie. HaSalon otwarta jest tylko 2 noce w tygodniu! Miznon, z kolei rozrosła się do międzynarodowej sieci, którą możemy znaleźć w Paryżu, Wiedniu, Nowym Jorku i Melbourne. Według recenzentów jedzenie robione przez Shaniego jest proste ale epickie. My się pod tym zdecydowanie podpisujemy!

 

Knajpki w porcie Jaffa

Dotarliśmy tam na samym końcu zwiedzania Jaffy. Usiedliśmy w pierwszej otwartej knajpce i co prawda piliśmy tylko piwo ale mogliśmy zaobserwować jak kelnerzy podają dania z  świetnie wyglądających owoców morza. Ceny były wysokie – od 80 szekli. Jednak jeżeli ktoś chce zjeść owoce morza w klimatycznym miejscu to proponuję właśnie tam. Trafiliśmy do portu około południa ale pewnie wieczorem dopiero zaczyna się życie w tamtejszych restauracjach 🙂

 

Jeśli przerwa na kawę, to również w Jaffie

Jaffa, Jaffa, Jaffa… Po prostu bardzo mi się tam podobało. 🙂 Jest tam pełno kawiarenek. Można usiąść na zewnątrz i obserwować głośne życie tamtejszych mieszkańców, sprzedawców oraz kręcących się w tych chaosie turystów. Całkiem miło schować się w ten sposób przed słońcem i chłonąć atmosferę starej Jaffy.

 

tel-aviv-co-i-gdzie-zjesc

 

Nowoczesne miejsca w Tel Avivie

Tel Aviv – miasto pełne knajp, barów, restauracji. Co i gdzie zjeść? Mam nadzieję, że  wpis trochę pomógł w odpowiedzi na to pytanie. Można znaleźć tutaj te eleganckie i spokojne restauracje a zaraz obok te kolorowe, głośne i szalone. Tel Aviv jest niesamowity pod tym względem, Ludzie spędzają czas w tych miejscach z rodzinami i przyjaciółmi. Jedząc, śmiejąc się i ciesząc się życiem. Oprócz tych kilku miejsc, które wymieniłam, byliśmy także w innych. Jednak moim zdaniem to te punkty zasługują na wyróżnienie. Poza tym gorąco zachęcam do szukania swoich smaków w tym mieście. Bo znaleźć tutaj możemy absolutnie wszystko!

 

 

Tel Aviv to miasto pysznego jedzenia. Mam nadzieję, że trochę pomogłam w odpowiedzi na pytanie co i gdzie zjeść? 🙂

 

 

 

Whereismyprosecco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.